Aktywne wakacje w mieście

Lato, które właśnie się rozpoczęło, jest wyjątkowe ze względu na wciąż aktualne zagrożenie epidemiologiczne i związane z nim ograniczenia. Prawdopodobnie wielu z nas musiało odwołać zaplanowane wyjazdy rodzinne poza granice kraju, a także kolonie i obozy dla dzieci. Pytanie zatem, co robić z dwoma miesiącami wakacji w mieście – jak zorganizować czas dzieciom, aby się nie nudziły, ani nie spędziły lata z nosem w smartfonie, czy tablecie. Podpowiadamy, jak zapewnić im dostęp do różnych form aktywności fizycznej, również w miejscu zamieszkania.

Place zabaw, parki rozrywki i siłownie plenerowe

Chyba nie ma dziecka, które nie uwielbiałoby skakać po linach, pokonywać tory przeszkód, zjeżdżać ze zjeżdżalni, czy po prostu bujać się na huśtawce. Te zabawy nigdy się nie nudzą, a ponadto wzmacniają mięśnie całego ciała, poprawiają równowagę i koordynację ruchową. Coraz bardziej popularne w miastach siłownie plenerowe przeznaczone są z kolei raczej dla nastolatków.

Aby urozmaicić przebywanie na placu zabaw, zaplanujmy odwiedzanie nowych miejsc, np. jedno popołudnie w tygodniu na nieznanym dotąd placu. A na koniec wakacji, możemy zorganizować plebiscyt i wspólnie zadecydować, który z nich był najciekawszy. Dzieciaki warto zachęcić do dyskusji, omawiania  plusów i minusów – będzie to przy okazji nauka argumentowania.

Nad wodą i w wodzie

Cóż lepiej chłodzi niż kąpiel, czy zabawa w wodzie w słoneczne, upalne dni? Mieszkańcy Warmii, Mazur, czy Pomorza, mają sytuację niezwykle komfortową, czyli nieograniczony dostęp do jezior i morza. Na szczęście, praktycznie w każdym regionie możemy znaleźć naturalne lub sztuczne zbiorniki wodne. Oczywiście, należy wcześniej upewnić się, czy korzystanie z nich jest bezpieczne – zarówno, jeśli chodzi o czystość wody, jak i obecność ratowników (strzeżone kąpieliska). Jeżeli jest z tym kłopot, do dyspozycji mamy jeszcze pływalnie – obiekty kryte to opcja również na chłodne, czy deszczowe dni. Najczęściej jest w nich wydzielona strefa dla maluszków, więc nawet najmłodsi mogą w tej aktywności uczestniczyć (o zaletach letniego hartowania m.in. w wodzie pisaliśmy niedawno tutaj). Zajęcia w wodzie i nauka pływania poprawiają wytrzymałość i postawę, a także wzmacniają całe ciało. Z kolei nurkowanie rozwija mięśnie oddechowe i klatkę piersiową.

Jazda na kółkach

Dzieci w wieku ok. 5-6 lat zwykle bez problemu radzą sobie na dwóch kółkach – jeżeli jeszcze tego nie potrafią, to doskonały moment na naukę. Jazda na rowerze poprawia wytrzymałość, a przede wszystkim równowagę i koordynację ruchów, wzmacnia mięśnie brzucha i pośladki, a także działa korzystnie na stopy dziecka. Dla młodszych pociech przeznaczone są rowerki biegowe – na modele trójkołowe mogą siadać nawet 1,5-roczne maluchy (więcej o rowerkach biegowych można znaleźć tutaj). Starszym dzieciom można polecić jazdę na hulajnodze i rolkach – rozwija równowagę i kontrolę własnego ciała. Przy hulajnodze należy jednak zwrócić uwagę, aby dziecko zmieniało nogę, którą się odpycha – to ważne dla prawidłowego przebiegu procesu lateralizacji (kształtowaniu dominacji prawej lub lewej strony ciała).

Lesław Kluba
Lesław Kluba
Fizjoterapeuta, dr n. kult. fiz. - Zastępca Kierownika Zakładu Usprawniania Leczniczego w Instytucie Matki i Dziecka

Zanim nasza pociecha wsiądzie na rower, trzeba zadbać o właściwe dopasowanie wysokości siodełka i kierownicy do jej wzrostu. W przypadku jazdy na rolkach, czy hulajnodze, rodzice powinni upewnić się, czy u dziecka nie ma problemów z postawą ciała, ponieważ tego rodzaju aktywności mogą przyczynić się do pogłębiania niektórych wad postawy. Ponadto dzieci zawsze powinny jeździć w kasku, zaś na rolkach i hulajnodze używać również dopasowanych do wieku ochraniaczy na kolana i łokcie.

Zabawy ruchowe z dzieciństwa

Wszyscy pamiętamy z dzieciństwa grę w klasy, w gumę, skoki na skakance, zbijaka czy zabawę w chowanego. Te zabawy z powodzeniem mogą przechodzić z pokolenia na pokolenie – kształtują równowagę, koordynację ruchową, czy skoczność. Jeśli nasze pociechy jeszcze ich nie znają, warto je z nimi zapoznać. Jeżeli mamy w sąsiedztwie dzieci zbliżone wiekowo do naszych, udajmy się większą grupą do parku, wówczas zabawa w chowanego będzie jeszcze ciekawsza. A jeżeli już o parkach mowa, to często właśnie w nich znajdują się stoły do grania w tenisa, czy boiska do gry w koszykówkę, piłkę nożną. Oczywiście to, co robimy z dziećmi, musi być dostosowane do ich wieku, ale być może uda się nam zaszczepić w dziecku pasję do którejś z dyscyplin sportowych.

Wspinanie na ściance

Dla aktywnych, nie mogących usiedzieć w miejscu pociech, warto pomyśleć o rozrywce, która tę energię spożytkuje, a dziecko wróci do domu zmęczone, ale przede wszystkim szczęśliwe. Takim miejscem jest ścianka wspinaczkowa. Wspinaczka wzmacnia mięśnie całego ciała i wspiera kształtowanie prawidłowego wysklepienia stopy. Już kilkuletnie dzieciaki mogą spróbować swoich sił – pod czujnym okiem instruktora. Rodzice mogą być spokojni, że ich pociechy nauczą się prawidłowej techniki, a kto wie, może przyda się ona przy najbliższej wyprawie w góry?

 Jazda konna

Jeżeli nasza pociecha nie boi się dużych zwierząt, kontakt z końmi i nauka jazdy na nich może być wielką atrakcją.  Ten rodzaj sportu wzmacnia mięśnie posturalne całego ciała i świetnie wpływa na postawę dziecka, a także rozwija równowagę.

Wakacje to najlepszy czas na ruch i różne formy aktywności na świeżym powietrzu. Nawet, spędzając je w mieście, warto rozejrzeć się po okolicy i poszukać miejsc, w których nasze pociechy będą mogły skorzystać z różnych atrakcji, które pozytywnie wpłyną na ich kondycję fizyczną i rozwój. Pamiętajmy jednak, że opiekując się dziećmi na placu zabaw lub przebywając z nimi w grupie korzystającej z innych atrakcji, jesteśmy bezwzględnie zobowiązani do przestrzegania zasad związanych z zagrożeniem epidemicznym. Również dzieci po zakończonych ćwiczeniach powinny szczególnie starannie umyć się lub zdezynfekować. 

Autor: Zespół ePozytywnaOpinia.pl

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty