Kiedy do logopedy?

Na co warto zwrócić uwagę w rozwoju mowy dziecka, aby w porę skonsultować się z logopedą? W jakich sytuacjach pomoc logopedyczna może przydać się niemowlętom? Kiedy do logopedy należy udać się z 2-latkiem, a kiedy wizyty u specjalisty potrzebuje przedszkolak? Jak i kiedy rozwija się wymowa „r” u dzieci? Dlaczego przy leczeniu ortodontycznym i po zabiegach laryngologicznych, często wskazana jest terapia logopedyczna? Przeczytaj i dowiedz się, kiedy do logopedy zabrać swoją pociechę. 

Logopeda to specjalista, którego zazwyczaj kojarzy się z ćwiczeniem poprawnej wymowy.  Trzeba jednak pamiętać, że logopeda zajmuje się wspomaganiem rozwoju mowy przez cały okres jego trwania, czyli od urodzenia przez wszystkie etapy, jak również procesy towarzyszące budowaniu komunikacji. Może się więc okazać, że pomoc tego specjalisty będzie potrzebna nie tylko przedszkolakowi, który nieprawidłowo wymawia poszczególne głoski, ale również maluszkowi, który ma problem ze ssaniem czy starszemu dziecku, które rozpoczyna leczenie ortodontyczne.

Jak poznać, że dziecku potrzebny jest logopeda? 

Warto śledzić etapy rozwoju mowy dziecka i poznać normy, jakie je wyznaczają.  Oczywiście, niewielkie odchylenia nie powinny rodziców niepokoić, ponieważ każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jeśli jednak pojawią się jakiekolwiek wątpliwości związane z tym procesem, to – niezależnie od etapu rozwoju i wieku dziecka – warto skonsultować je z logopedą.

Czy z niemowlęciem warto iść do logopedy?

U podłoża rozwoju mowy leżą tzw. funkcje prymarne, czyli oddychanie, czy przyjmowanie pokarmów. Większość maluszków świetnie radzi sobie ze ssaniem. Może się jednak zdarzyć, że odruch ssania jest słaby, dziecko szybko się męczy podczas jedzenia, a przy odbiciu pokarm pojawia się w nosie. Warto wówczas skorzystać z pomocy logopedy, który oceni budowę narządów mowy – w tym podniebienia i wędzidełka podjęzykowego – i w razie potrzeby włączy odpowiednie ćwiczenia lub wskaże drogę dalszego postępowania.

Elżbieta Radkowska
Elżbieta Radkowska
dr n. med., logopeda i neurologopeda, Pracownia Patofizjologii Mowy i Endoskopii Górnych Dróg Oddechowych Instytutu Matki i Dziecka.

Zdarza się, że maluch często śpi z buzią uchyloną, a język spoczywa między wargami. Jest to kolejny ważny sygnał, kiedy do logopedy warto się udać po wskazówki, jak pomóc dziecku w prawidłowym układaniu języka. To, jak dziecko oddycha, trzyma język w pozycji spoczynkowej, będzie miało w przyszłości wpływ na artykulację, jak również prawidłowe kształtowanie się warunków zgryzowych.

Dlaczego dziecko często mniej mówi, kiedy zaczyna chodzić?

Wraz ze wzrostem, dziecko przechodzi przez określone etapy rozwoju mowy.  Początkowo, zasadniczym komunikatem jest płacz, badź krzyk. Kilkumiesięczne niemowlę zaczyna gaworzyć. Pojawiają się ciągi sylab „mamama” „bababa”. Roczne dziecko zazwyczaj potrafi już powiedzieć: „mama”, czasem „tata”, czy „baba”. Niepokój rodziców często wywołuje obserwacja, że w okresie, gdy dziecko pionizuje się i stawia pierwsze kroczki, to mniej mówi. To bardzo ważny moment w rozwoju mowy dziecka – bardzo intensywnie rozwija się wówczas tzw. mowa bierna, czyli rozumienie słów, poleceń. Jeśli jednak ten stan utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni, warto skonsultować się z logopedą, który oceni, czy dziecko wymaga dodatkowej stymulacji czy np. kontrolnego badania słuchu.

Kiedy z dwulatkiem do logopedy?

Maluch, w wieku 2 lat, powinien wypowiadać już wszystkie samogłoski i proste spółgłoski np.: b, p, t, d, k. Zwykle potrafi już połączyć wyrazy, np.: „mama am” „tata da”. Jak zorientować się, kiedy do logopedy z dwulatkiem? Jeśli dziecko, w tym wieku, nie rozumie prostych poleceń, nie łączy wyrazów lub posługuje się własnym „kodem”, to sygnał, że trzeba skonsultować się ze specjalistą i wprowadzić odpowiednie ćwiczenia.

Przedszkolak u logopedy

Dziecko w wieku przedszkolnym może potrzebować pomocy logopedycznej z różnych powodów – w tym okresie rozwój mowy przebiega bowiem szczególnie intensywnie.

  • Trzylatek zazwyczaj potrafi składać wyrazy w proste zdania. W mowie pojawia się już dużo głosek, choć w wypowiadanych grupach spółgłoskowych niektóre bywają jeszcze omijane. Nie jest to jednak nieprawidłowością. Jeśli natomiast maluch podczas artykulacji wsuwa język między zęby, nie warto czekać, „aż mu to przejdzie”, tylko udać się do logopedy, który pomoże skorygować tę nieprawidłowość.
  • Czterolatek chętnie opowiada o swoich spostrzeżeniach, emocjach, przeżyciach. Na tym etapie może się pojawić niepłynność w postaci zacinania się podczas wypowiedzi. Spowodowana jest ona najczęściej niedoskonałą jeszcze na tym etapie sprawnością motoryczną narządów artykulacji, które jeszcze „uczą się” wykonywać wszelkie zawiłości artykulacyjne. Mimo, że zacinanie to może brzmieć dla rodzica dość niepokojąco, to w rzeczywistości nie jest niczym groźnym i mija samoistnie.  Jeśli jednak niepłynność w mowie utrzymuje się lub zacinaniu się towarzyszy niepokój dziecka, warto udać się do logopedy.
  • Pomiędzy 4. i 5. rokiem życia zazwyczaj pojawiają się głoski /sz/, /ż/, /cz/, /dż/. Ważne, żeby pięciolatek potrafił nie tylko wypowiedzieć te dźwięki, ale również wysłuchać różnicę pomiędzy np. głoskami /s/ i /sz/. Jest to ważne ze względu na zbliżającą się naukę czytania i pisania.
  • Pięciolatek zazwyczaj wypowiada już wszystkie głoski. Wyjątkiem może tu być głoska /r/. Jest to trudna artykulacyjnie głoska tzw. wibracyjna, która wymaga nie tylko pionizacji języka, ale również bardzo precyzyjnego ruchu jego czubka (tzw. apex)

Kiedy wymowa “r” u dzieci?

Kwestia wymowy głoski /r/ u dzieci budzi często niepokój rodziców. Głoska /r/ może pojawić się bardzo wcześnie – zdarza, się, że trzylatek pięknie mówi ”ryba”. Zazwyczaj jednak w wymowie pojawia się około 5-6 roku życia. Tylko w początkowym etapie rozwoju artykulacyjnego może być ona zastępowana głoską /j/. Później w miejscu głoski /r/ powinna pojawiać się głoska /l/. Jeśli więc pięciolatek w mowie zamienia głoskę /r/ na /j/, czyli zamiast ryba mówi jiba, a zamiast rower – jowej, to koniecznie trzeba rozpocząć terapię logopedyczną.

Logopeda po zabiegach laryngologicznych

Nie tylko, nieprawidłowości w procesie rozwoju mowy są przyczyną, kiedy warto udać się do logopedy. Często do specjalisty są kierowani mali pacjenci po zabiegach laryngologicznych: adenotomii (wycięcie trzeciego migdałka) czy tonsillektomii (usunięcie migdałków podniebiennych). Na skutek tych zabiegów zmieniają się warunki anatomiczne w nosogardle, czego efektem mogą być przejściowe zaburzenia w brzmieniu mowy dziecka. Logopeda włącza odpowiednie ćwiczenia, które pomogą małym pacjentom w powrocie do prawidłowej mowy.

Logopeda a leczenie ortodontyczne

Kiedy jeszcze warto skorzystać z konsultacji logopedycznej? Przy leczeniu ortodontycznym specjalista również może się okazać pomocny – często ortodonci sami kierują swoich małych pacjentów na terapię logopedyczną, przed założeniem aparatu korygującego zgryz. Okazuje się bowiem, że jednym z warunków skuteczności tego typu leczenia jest prawidłowa praca języka, jego pozycja spoczynkowa czy prawidłowy sposób połykania.

W trakcie leczenia ortodontycznymi aparatami zdejmowanymi może również zmienić się artykulacja. Dziecko, które przed założeniem aparatu ortodontycznego mówiło poprawnie, po jego założeniu może zniekształcać niektóre głoski. Jest to spowodowane nowymi warunkami w jamie ustnej. Aparat ortodontyczny zajmuje określoną przestrzeń na podniebieniu lub w dnie jamy ustnej, co zwłaszcza w początkowej fazie leczenia utrudnia pracę języka. Jeśli dziecko ma problem z połykaniem w aparacie lub z wymową poszczególnych głosek, jest to sygnał, że warto zwrócić się do logopedy po pomoc i ćwiczenia.

 

Autorka: dr n. med. Elżbieta Radkowska – neurologopeda w Pracowni Patofizjologii Mowy i Endoskopii Górnych Dróg Oddechowych, Instytut Matki i Dziecka

 

Oceń ten wpis!