Czym są ruminacje i jak sobie z nimi poradzić?

1 lutego 2023

Są sytuacje, kiedy myśli dręczą, kręcą się stale w głowie. Stan taki odczuwa się jako doświadczenie, które nie pozwala przestać o czymś myśleć, ani nie da się tego myślenia zmienić. Rezultatem takiej sytuacji, jest brak możliwości skoncentrowania się na zadaniach, codziennych czynnościach, a także stałe pogarszanie się nastroju. Taki stan naukowo określa się ruminacją. Termin ten dla wielu osób jest obcy, dlatego przyjrzyjmy się jego znaczeniu.

Co to jest ruminacja?

Ruminacją nazywamy myśli, które ciągle nawracają. Są to zazwyczaj trudne, negatywne przemyślenia, które w żaden sposób nie są związane z wykonywanymi w danej chwili czynnościami czy zadaniami, ani też w żaden sposób nie tłumaczą oraz nie pomagają zrozumieć sytuacji. Myśli, które ciągle są w obiegu, najczęściej dotyczą samego siebie. Jednak mogą być także odniesieniem do innych osób czy zdarzeń, których człowiek doświadczył.

Joanna Pruban

Psycholog, Pedagog oraz Specjalista psychoonkologii, Klinika Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

Moc myśli mających charakter ruminacji, występuje równocześnie z objawami obniżonego nastroju, brakiem wewnętrznego spokoju oraz widzenia siebie w złym świetle. Osoba cierpiąca z powodu intensywności myśli ruminacyjnych, ma też utrudnione formułowanie opinii, wszelkich ocen relacji międzyludzkich oraz nie potrafi rozwiązywać nawet codziennych problemów. Ruminacje powstają ze względu na pojawiającą się różnicę między oczekiwaniami stawianymi sobie, a oczekiwaniami względem innych ludzi, świata, wespół z zastaną rzeczywistością, w której przychodzi człowiekowi żyć.

Co to jest ruminacja: przykłady zachowań

Aby dokładnie zrozumieć co to jest ruminacja, warto wiedzieć, że z języka łacińskiego termin ten oznacza „przeżuwać”. Ruminacje mogą występować pod różnymi postaciami. Zaliczamy do nich:

  • rodzaj obsesyjnych myśli, w obszarze wątpliwości co do jakości wykonania i faktu wykonanych czynności;występują najczęściej w zaburzeniach, które charakteryzuje obsesja i kompulsja;
  • ruminacja może pojawić się też samodzielnie jako jedna z obsesji;
  • często są to myśli dotyczące wątpliwości, czy została wykonana określona czynność (zakręcenie kranu, zamknięcie domu itp.);
  • uporczywe myśli, koncentrujące się na przeżywanych symptomach stresu, jego przyczynach, na powracających wspomnieniach i obrazach z przeszłości;
  • dotyczy głównie przeszłości i związana jest z negatywnymi emocjami.

Ruminacje: jak sobie radzić?

Myśli, które ciągle wracają, nie są dobrą strategią na poradzenie sobie z emocjami lub obniżonym nastrojem. Można w ten sposób na długo utknąć w negatywnych odczuciach, a pielęgnowanie tego dyskomfortu, ciągle nawracającymi myślami, utrudnia prawidłowe funkcjonowanie na co dzień. Skłonność do „przeżuwania” myśli, wynika z błędnego przekonania, co to tego jak sobie radzić z danym problemem.

 

Często uważamy, że jeśli stale będziemy myśleć o jakimś kłopocie, to wreszcie wgryziemy się w jego sedno i zrozumiemy go dogłębnie. Co w efekcie końcowym, wpłynie na jego rozwiązanie. Kiedy człowiek ruminuje, ma wrażenie, że może w ten sposób analizować przeszłość, a wszystko co miało miejsce, pod wpływem takiego działania (myślenia), wyjawi  mu prawdę. Człowiek uznaje, że dzięki temu dowie się „dlaczego coś się działo?”, a w efekcie poczuje się lepiej. Wiara w to, że uda się uniknąć takich samych błędów, staje się z czasem bardzo znikoma, a my pełni obaw.

Poniżej podajemy przykłady ruminacji:
  • Mógłbym skrzywdzić kogoś, kogo kocham?
  • Czy jestem pewny, że zamknąłem drzwi i okna?
  • Zastanawiam się, czy wyłączyłem żelazko?
  • Czy moje wypracowanie jest bez zarzutu?

Myśli są bardzo męczące i powodują silny niepokój wewnętrzny, dygot i chaos. Jeśli myśli mają przyzwolenie na swój nieograniczony bieg, nie mamy komfortu zatrzymania się nad tym co „tu i teraz”.  To zabiera przestrzeń, która mogłaby być przeznaczona na swobodę i spokój.

Do czego prowadzi ruminowanie?

Joanna Pruban

Psycholog, Pedagog oraz Specjalista psychoonkologii, Klinika Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

Powracające myśli, wyobrażenia i impulsy, które zakłócają świadomość, są bardzo dokuczliwe i bardzo trudno je odrzucić i nimi kierować. W takiej sytuacji osoba skupia się tylko na negatywnych aspektach danej sprawy i stale zadaje pytania, na które chce znaleźć odpowiedź. Ta natomiast nie nadchodzi. Emocje nie ulegają zmianie, nie cofa się bieg wydarzeń, które miały miejsce, a wątpliwości rosną.

W takich okolicznościach, czymś stałym jest narzekanie na siebie i na innych, albo dokuczliwe staje się coś, czego w funkcjonowaniu zmienić nie można. Włącza się wtedy blokada na jakiekolwiek działanie, bo czujemy się więźniami własnych myśli. Rośnie w takich odczuciach bezsilność, „przeżuwając” w kółko tą samą sytuację. Bezradność i brak wyjścia z zamkniętego koła problemu, potęguje się z każdym kolejnym pytaniem.

Ruminowanie staje się nawykiem, wybieramy je odruchowo jako sposób strategiczny w działaniu i nie mamy cienia nadziei na leczenie tego stanu. Nie dopuszczamy myśli, że można inaczej, że jest sens w innym funkcjonowaniu.

Jakie możemy podejmować próby, by zaprzestać ruminacji?

Jeśli już zdamy sobie sprawę z tego, czym jest ruminacja i że być może sami stosujemy tę szkodliwą strategię, trzeba mówić sobie – „Koniec z tym! Stop!Natrętne myśli są bardzo uciążliwe, ale nie wolno pozwolić, by zaczęły kierować naszym myśleniem. Oczywiście, poszukując sposobów leczenia lub poradzenia sobie z natrętnymi myślami, należy wziąć pod uwagę, że nie wszystko jest klarowne w życiu i czasem trzeba tolerować niepewność. Z niepewności powstają ambiwalencje w człowieku i one także potrzebują akceptacji. Każdy może mieć „mieszane uczucia”, które łączą się z wydarzeniami, osobami, decyzjami. Nastrój, nie może utrwalać negatywnych odczuć, które kierują poczucie winy na siebie i inne osoby.

Joanna Pruban

Psycholog, Pedagog oraz Specjalista psychoonkologii, Klinika Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

W takich sytuacjach potrzebna jest akceptacja rzeczywistości takiej jaką ona jest. Nie ma sensu szukać w przeszłych doświadczeniach ważności, bo życie jest tym, co jest „tu i teraz”, co jest realizacją teraźniejszych celów i planów na najbliższą przyszłość. Jeśli nawet ruminacje będą dokuczliwie nawracać, sam ze sobą ustal limit czasu przeznaczony na nadmierne rozmyślanie. Uwaga powinna być jednak świadomie fokusowana na innej czynności – na oddechu, na obrazie, który widzisz itp. Warto się również zastanowić ile się traci przez ciągłe „przeżuwanie” przeszłości i zadać sobie pytanie- czy tak chcę dalej żyć?

Nieustannie, tkwiąc w problemach, na długo pozostajemy w smutku, przygnębieniu i pielęgnujemy wyłącznie negatywne strony wydarzeń, pozbawiając się możliwości na leczenie tego stanu rzeczy. Warto analizować swoje sposoby myślenia, by stawać się coraz bardziej świadomym samego siebie. Ruminacje to utrwalony nawyk, a nawyki można pokonywać i zmieniać.

 

Autor

Joanna Pruban

Psycholog, Pedagog oraz Specjalista psychoonkologii, Klinika Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży, Instytut Matki i Dziecka

Dofinansowanie UE
Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym serwisie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania serwisu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności serwisu.
Akceptuję