Co i jak spakować do podróży samolotem z małym dzieckiem? - ePozytywna Opinia

Co i jak spakować do podróży samolotem z małym dzieckiem?

Każdy rodzic wie, że podróż z dzieckiem wymaga solidnego przygotowania logistycznego. Często nawet niezbyt daleka lub niekoniecznie długa wyprawa, oznacza długą listę rzeczy do zabrania. Wydaje się nam, że wszystko będzie potrzebne.

Jak więc zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest spakowanie się do podróży samolotem, gdzie limit bagażu jest ściśle określony, a przekroczenie go wiąże się z wysokimi opłatami? W jaki sposób się spakować, aby mieć przy sobie niezbędne akcesoria, a jednocześnie nie przesadzić z ilością rzeczy dla naszego maluszka?

Poniżej podpowiadamy, jak to zrobić.

W co się pakować?

Na pokład samolotu wnosimy bagaż podręczny, który musi się zmieścić w luku bagażowym nad głową, lub – co może okazać się wygodniejsze – pod naszym fotelem. 

Lepsza od walizki prawdopodobnie będzie miękka torba, którą łatwo otworzymy w poszukiwaniu potrzebnych rzeczy, bez konieczności rozkładania. Miejmy na uwadze to, że dysponujemy ograniczoną przestrzenią, co dodatkowo przemawia na korzyść miękkiej torby. Na rynku można znaleźć również modele wyposażone w kółka, które ułatwią przemieszczanie się po lotniskowych terminalach. 

Gdy już zdecydujemy, w co się spakować, przystępujemy do działania.

Pieluszki i przybory do przewijania

Zapas pieluszek oczywiście zależy od czasu trwania lotu, wieku dziecka itp. Pakując się, powinniśmy zabrać na pokład samolotu 2-3 pieluszki więcej, niż dziecko zużywa w czasie zbliżonym do okresu spędzonego w samolocie. Pamiętajmy, że znajdujemy się w warunkach, w których – w razie przedłużającej się podróży – bez zapasowej pieluszki trudno będzie sobie poradzić. 

Aby było wygodnie, najlepiej mieć w jednym miejscu – kosmetyczce, woreczku strunowym, czy innym opakowaniu – cały niezbędnik do przewijania: pieluszkę, mokre chusteczki, podkład, krem. Dzięki takiej organizacji nie będziemy szukać wszystkich rzeczy po kolei, tylko zabierzemy przybornik i udamy się do toalety, gdzie ulokowany jest przewijak. Jeżeli mamy trochę szczęścia i siedzenie obok jest puste, możemy spróbować na nim przebrać malucha.

Jeżeli chodzi o liczbę pieluszek pakowanych do bagażu nadawanego podczas odprawy, to kilkanaście sztuk powinno wystarczyć na najbliższy dzień lub dwa – tak, aby zaraz po podróży nie szukać gorączkowo sklepu z pieluchami. Odradzamy jednak pakowanie całego, dużego opakowania. Zajmie ono bardzo dużo miejsca, które z pewnością przyda się na inne akcesoria. Lepiej po prostu dokupić pieluszki na miejscu.

Ubranie na zmianę

Na wypadek ulania, wymiotów, przeciekającej pieluszki itp. warto przygotować co najmniej jeden komplet ubrań na zmianę, choć to oczywiście również zależy od czasu trwania naszego lotu. Najlepiej mieć wcześniej przygotowane zestawy i nie szukać w torbie oddzielnie każdej sztuki ubranka. Pamiętajmy również o woreczkach do przechowywania zamoczonych czy ubrudzonych ubrań.

Nawet wybierając się w rejon, gdzie temperatury będą wysokie, zabierzmy na pokład samolotu ciepłą bluzę. Klimatyzacja sprawia, że czasami na pokładzie bywa naprawdę chłodno.

W kwestii ubrań pamiętajmy jeszcze o jednej rzeczy – w zasadzie oczywistej, ale różnie to bywa. Ubierzmy dziecko przede wszystkim wygodnie. Koronkowe sukieneczki, eleganckie spodnie, słodkie jeansy na pewno wyglądają pięknie, ale znacznie wygodniejsze są dresiki, legginsy itp. Po co narażać się na niezadowolenie dziecka? To samo zresztą dotyczy rodziców. Ubierzmy się w strój niekrępujący ruchów, tak aby móc w awaryjnej sytuacji skupić się całkowicie na dziecku, a nie własnej, zbyt krótkiej czy długiej sukience. 

Przydatny w podróży będzie też niezbyt duży kocyk. Niektóre linie oczywiście dysponują kocami, ale własny może się przydać, np. jako podkład do położenia dziecka w obcym miejscu.

Warto pod ręką mieć również tetrową pieluszkę i chusteczki higieniczne.

Jedzenie

Niemowlęta karmione piersią mają łatwiej – wszystko, czego potrzebują, zapewnia im mama. Gdy karmimy mlekiem modyfikowanym, przygotujmy odmierzone porcje proszku – w sklepach z artykułami dziecięcymi dostępne są pojemniki z podzielonymi przegródkami, do których wsypujemy dokładnie odmierzoną ilość mleka. Warto zabrać ze sobą również wcześniej przegotowaną wodę. Pamiętajmy o tym, że stewardessie może brakować czasu lub możliwości, aby stać i pilnować temperatury podgrzewanego mleka. Jeżeli więc mamy wcześniej przegotowaną zimną wodę, wystarczy poprosić o wrzątek. Po wymieszaniu łatwo otrzymamy posiłek o idealnej temperaturze. Chyba wszyscy rodzice maluchów doświadczyli, jak głośno potrafi płakać głodne niemowlę, lepiej więc – dla dobra własnego i współpasażerów – tego uniknąć. 

Praktycznym rozwiązaniem w podróży z niemowlęciem karmionym mlekiem modyfikowanym, jest zabranie do samolotu na czas podróży gotowych, sterylnych mieszanek mleka modyfikowanego, którego używamy na co dzień. Kilka firm wprowadziło taki produkt. Ich pojemność to przeważnie 90 ml. Mleko to jest od razu gotowe do spożycia w temperaturze pokojowej. 

Na pokład możemy również zabrać słoiczki z obiadkami do podgrzania przez obsługę lub słoiczki z owocami, których nie trzeba podgrzewać, mamy więc od razu gotowy posiłek. Jeszcze bardziej praktyczne są saszetki z musami owocowymi. Możemy je podać dziecku w każdej chwili, zajmują niewiele miejsca i są zdecydowanie lżejsze od słoiczków. 

W przypadku kilkulatków dobrze jest wziąć na pokład ulubione przekąski: chrupki, pokrojone wcześniej owoce.

Przy zabieraniu jedzenia, a szczególnie płynów na pokład samolotu, istotna jest pojemność. Standardowo przy odprawie pracownicy lotniska pilnują, aby płyny w naszym bagażu podręcznym nie przekroczyły 100 ml każdy (łącznie 1 litr). W przypadku podróży z maluchami obsługa lotniska bywa bardziej tolerancyjna, gdy np. zawartość butelki przekroczy 100 ml, ale możemy wówczas zostać poproszeni o spróbowanie mieszanki, aby potwierdzić, że nie przewozimy niebezpiecznych substancji. 

Pamiętajmy o tym, że picie, a dokładniej przełykanie, reguluje kwestię zatykających się podczas lotu uszu. W takie sytuacji pomaga picie wody z butelki u małych dzieci czy żucie gumy u starszych, natomiast u niemowląt funkcję tę spełni również smoczek lub karmienie piersią. 

Apteczka

Oczywiście nie powinniśmy podróżować z bardzo chorym, gorączkującym dzieckiem. Jeśli maluch jest lekko przeziębiony, a nie mamy możliwości przełożenia lotu, lekarstwa możemy zabrać na pokład. Nawet podróżując z zupełnie zdrowym maluszkiem, warto mieć ze sobą apteczkę z kilkoma niezbędnymi medykamentami. Pamiętajmy o leku przeciwgorączkowym, leku na biegunkę, probiotyku, plastrach,  środku do odkażania ran, mogą przydać się krople do nosa na katar czy żel na bolące dziąsła dla ząbkujących niemowląt. Zabierzmy również ze sobą niezbędną dokumentację medyczną, (jeżeli nasz maluch cierpi na chorobę przewlekłą), książeczkę zdrowia dziecka lub kopie strony z informacją o wykonanych szczepieniach ochronnych. 

Do bagażu podręcznego spakujmy tylko to, co niezbędne na czas lotu. Reszta może trafić do bagażu głównego. Praktycznym rozwiązaniem w podróży są żele antybakteryjne do odkażania rąk bez użycia wody. Warto mieć je w torebce, nie zajmują wiele miejsca. 

Zabawki 

W tej kategorii musimy wykazać się sprytem, rozwagą i zdrowym rozsądkiem.

Zrezygnujmy z wszelkich grających zabawek – szanujmy osoby podróżujące obok nas, nie każdy ma ochotę słuchać pozytywki, czy wydających dźwięki interaktywnych zabawek dla maluszków. Pomyślmy raczej o ulubionej książeczce, samochodziku, gryzaku. Jeżeli dziecko ma przytulankę, z którą zasypia, nie możemy o niej zapomnieć. Maluch bardzo zdecydowanie może się o nią upomnieć podczas podróży. 

Wózek

Zabierając na wakacyjny wyjazd wózek, możemy go nadać z bagażem głównym podczas odprawy, lub – o ile uznamy, że czekając na wylot, jeszcze nam się przyda, zabrać go i oddać obsłudze dopiero przy wchodzeniu na pokład. Podczas opuszczania pokładu dostaniemy go wówczas z powrotem. Wybierzmy wygodniejszą dla nas opcję.

Jeżeli nie zabieramy wózka, może przydać się nosidło lub chusta, dzięki którym będziemy mieć wolne ręce.

Dokumenty 

Miejsce na dokumenty musi być przemyślane tak, aby były one bezpieczne, a jednocześnie łatwo i szybko dostępne. Popularnym obecnie i wygodnym rozwiązaniem jest nerka z zapięciem w pasie. Dzięki niej będziemy mieć pod ręką paszporty i inne dokumenty, karty płatnicze czy gotówkę.

 

Pakując się na podróż z dzieckiem samolotem, warto wcześniej dokładnie przemyśleć, gdzie i jak rozlokować niezbędne rzeczy – aby były szybko dostępne, gdy maluszek będzie głodny czy po prostu zmęczony. 

Na szczęście, na wiele dzieci kołysanie i jednostajny szum w czasie lotu działa usypiająco i przy niezbyt długiej podróży nasz maluszek prawdopodobnie po prostu ją prześpi. Takich lotów Wam życzymy!

 

Autor: Zespół epozytywnaopinia.pl

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty