Kiedy pójść z dzieckiem do ortodonty?

10 lutego 2022

Rzeczywistość, w której obecnie wychowujemy nasze dzieci jest w znacznym stopniu nastawiona na estetykę. Piękne twarze spoglądają na nas z każdej reklamy, czy z mediów społecznościowych. Zauważyć możemy również wzmożony trend w dbałości o nasze zęby. Przede wszystkim, aby były czyste i zdrowe, ale także, co niezwykle ważne, proste. Proste zęby i prawidłowy zgryz dają nam poczucie pewności siebie i komfort nieskrępowanego funkcjonowania w społeczeństwie. 

Jednak aby tak było, rodzice powinni stale monitorować stan jamy ustnej dzieci, wiadomo bowiem nie od dziś, że łatwiej zapobiegać niż leczyć, a nawet, jeżeli konieczna będzie interwencja ortodonty, to leczenie w wieku dziecięcym i nastoletnim jest krótsze, łatwiejsze i mniej kosztowne niż w przypadku dorosłych.

Kiedy do ortodonty?

W okolicach szóstego roku życia, czy w okresie wymiany zębów z mlecznych na stałe, każde dziecko powinno odwiedzić gabinet ortodonty. Lekarz zbada, czy wymiana zębów następuje prawidłowo, czy zęby są dobrze ustawione, czy zgryz jest prawidłowy. Jest to najbardziej optymalny czas, jednak nic, poza trudnością do okiełznania naszych maluchów, nie stoi na przeszkodzie aby wizytę taką zaplanować nawet dla dwu, czy trzylatka.

Jeżeli zwróci nam uwagę lekarze pediatra, lub pedodonta, na nieprawidłowości zgryzu naszych maluchów, powinniśmy taką wizytę zaplanować bezwzględnie jak najszybciej. Wówczas, stosując proste triki, sami jesteśmy w stanie zahamować rozwój tych wad.

Zastanawiając się kiedy z dzieckiem do ortodonty, powinniśmy zwrócić uwagę na takie symptomy jak:

  • stale otwarta buzia;
  • ssanie kciuka, obgryzanie paznokci itp.;
  • cofnięta lub wysunięta broda;
  • trudności w gryzieniu;
  • przedwczesna utrata mleczaków;
  • asymetria twarzy;
  • wada wymowy;
  • trudności w zamykaniu ust.

W wieku przedszkolnym rodzice powinni również zwrócić uwagę na zdrową dietę, nie unikanie twardych pokarmów, takich jak surowe warzywa i owoce. Część z powyższych przypadłości możemy wyeliminować poprzez pracę z dzieckiem, mozolną i wymagającą wytrwałości, ale skuteczną.

Czasami konieczne może okazać się stosowanie płytki przedsionkowej, czyli wkładki przypominającej wyglądem smoczek do ssania, jednak w odróżnieniu od niego płytka, działa poprzez prawidłowe ustawianie zgryzu. Dba ona o prawidłowe ustawienie języka, pobudza mięśnie ust i twarzy, dzięki czemu buzia dziecka będzie rozwijać się prawidłowo. Może także, korzystnie wpłynąć na rozwój mowy.

Przypadki wymagające leczenia ortodontycznego

Zgryz krzyżowy

Sytuacją, kiedy do ortodonty trzeba zgłosić się bezwzględnie, jak najszybciej, jest zgryz krzyżowy. Wada ta polega na tym, że zęby górne nie pokrywają tych dolnych. Może dotyczyć zębów przednich lub bocznych, jednego lub grupy zębów. Zaniechanie leczenia tej wady może spowodować, że żuchwa nie będzie rozwijać się symetrycznie.

Usunięcie mleczaków ze względu na próchnicę

Kolejną niezwykle trudną sytuacją, kiedy z dzieckiem do ortodonty należy zgłosić się bez zbędnej zwłoki, jest stan, kiedy mleczne zęby zostały ze względu na próchnicę, zostały usunięte. W takich sytuacjach warto nawet rozważyć protezę, aby pozostałe zęby nie przemieściły się, zaburzając tym samym prawidłowy rozwój szczęki. Dlatego właśnie tak ważne jest leczenie zębów mlecznych. Nie wolno bagatelizować próchnicy mleczaków.

Problemy z wychodzącymi zębami stałymi

W okresie wymiany zębów, rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę na ustawienie wychodzących zębów stałych. Należy kontrolować, czy nie zachodzą na już istniejące, czy nie tworzą zbyt dużych przerw, czy wychodzą symetrycznie.

Alicja Zawiślak

Lekarz stomatolog, Specjalista ortodonta, Biolog molekularny, p.o. Kierownika Zakładu Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

Jeżeli z jednej strony szczęki dziecko ma już zęby stałe, a po przeciwległej stronie mleczne, to jest to sytuacja kiedy do ortodonty trzeba wybrać się jak najszybciej. Podobnie, jeżeli widzimy, że rosnące stałe zęby nie mają miejsca, zaczynają rosnąć poza łukiem, np. jeden za drugim, lub pod złym kątem. Na tym etapie zwykle ortodonta zaleca używanie ruchomego aparatu i to od nas rodziców zależy, jak szybko zęby zostaną wyprostowane. Kiedy trafimy z dzieckiem do ortodonty, ten zaproponuje nam plan leczenia, zaplanuje wizyty kontrolne i wskaże jaką ilość godzin dziecko powinno spędzać w ruchomym aparacie, aby efekty były szybko zauważalne. Dzięki leczeniu na tym etapie wzrostu, nie dopuszczamy do pogłębiania się wad zgryzu.

Starsze dzieci i młodzież

W przypadku, dzieci około 10-letnich, lekarz ortodonta po wykonaniu zdjęcia rentgenowskiego panoramicznego, będzie widział, czy wzrost zębów i ich ustawienie jest prawidłowe. Leczenie na tym etapie może oszczędzić zęby, które w przypadku zbyt późnej interwencji ortodonty musiałyby zostać usunięte. W momencie trwającej wymiany zębów, do leczenia, w zależności od rodzaju wady, używamy aparatów ruchomych, lub stałych. U nastolatków, gdy już nastąpiła całkowita wymiana uzębienia, używamy stałych aparatów ortodontycznych.

W okresie wzrostu, kości i stawy są elastyczne, więc w przypadku konieczności założenia aparatu, proces leczenia jest zdecydowanie krótszy, niż miałoby to miejsce u osoby dorosłej, a i rezultaty są lepsze.

Pamiętajmy jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy. O źle ustawione, zachodzące na siebie zęby, trudniej zadbać niż o proste. Dzieje się tak, ponieważ trudno dotrzeć w niektóre miejsca, przez co są one bardziej narażone na próchnicę. Poza tym krzywe zęby ścierają się, powodując ubytki na szkliwie, a także mogą przyczyniać się do chorób dziąseł i przyzębia.

Nie odkładaj wizyty u ortodonty

Jak widzimy ortodoncja to nie tylko, to co się powszechnie uważa czyli prostowanie krzywych zębów. Jest to także leczenie wad zgryzu, wad szczękowo – twarzowych. Problemy ortodontyczne mogą przekładać się nie tylko na dyskomfort i złe samopoczucie. W późniejszym wieku mogą powodować bóle głowy, zwłaszcza w okolicy żuchwy i skroni.

Dbanie o prawidłowy zgryz bywa trudne, wymaga cierpliwości i konsekwencji, szczególnie od nas rodziców. Warto jednak podjąć ten trud, ponieważ to inwestycja w zdrowie naszych dzieci.


Autorka: Alicja Zawiślak – dr n. med., specjalista ortodonta, p.o. kierownika Zakładu Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji, Instytut Matki i Dziecka

Autor

Alicja Zawiślak

Lekarz stomatolog, Specjalista ortodonta, Biolog molekularny, p.o. Kierownika Zakładu Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji, Instytut Matki i Dziecka

Dofinansowanie UE
Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym serwisie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania serwisu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności serwisu.
Akceptuję