Kangurowanie w praktyce - ePozytywna Opinia

Kangurowanie w praktyce

Niedawno przybliżyliśmy ideę kangurowania i korzyści płynące z kangurowania noworodka. Tym razem opiszemy, jak to robić od strony praktycznej – kiedy zacząć oraz jak długo i jak często stosować kangurowanie w warunkach domowych. Najpierw jednak kilka słów o tym, co robić robić, gdy względy medyczne nie pozwalają mamie na taki kontakt bezpośrednio po porodzie.

 Czy tylko mama?

Są sytuacje, w których mama – niestety – nie może uczestniczyć w pierwszym kontakcie „skóra do skóry” ze względów medycznych. Warto wiedzieć, że sam poród przez cesarskie cięcie nie powinien w tym względzie stanowić przeszkody.  Jednak nawet przy innych przeciwwskazaniach, nie musimy zupełnie rezygnować z tego zbawiennego dla dziecka kontaktu. Wówczas tata może przejąć ten przyjemny obowiązek. Korzyści dla dziecka będą wówczas zbliżone, natomiast bliskość i więź, którą młody tata stworzy z maleństwem, jest czymś nie do przecenienia, co może fantastycznie kształtować relacje z dzieckiem na przyszłe lata. Praktykując kangurowanie na co dzień, młody tata odciąży mamę w pierwszej, najbardziej intensywnej fazie macierzyństwa, oraz, co bardzo istotne, nie będzie czuł się odsunięty, a wręcz bardziej potrzebny obojgu.

Kangurowanie stało się oficjalną praktyką medyczną, której standardy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opracowała w 2003 roku – jako zalecenia wobec wcześniaków oraz dzieci urodzonych w terminie. W Polsce zalecenia te są propagowane w ramach Akcji „Szpital przyjazny Kangurom”, do której przystąpił również Instytut Matki i Dziecka.

Jak długo kangurujemy?

Jeżeli chodzi o pierwszy kontakt, to powinien on trwać do zakończenia pierwszego karmienia. Dopiero wówczas możemy przejść do badania noworodka. Oczywiście mamy tu na myśli sytuację, w której poród przebiegł prawidłowo i zarówno mama, jak i dziecko czują się dobrze.

Ewa Helwich
Ewa Helwich
Prof. dr hab., Kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka, Konsultant Krajowy w dziedzinie neonatologii

O ile nie ma medycznych przeciwwskazań, kontaktu „skóra do skóry” powinny doświadczyć także dzieci urodzone przed czasem – o ile są stabilne oddechowo. O tym, czy takie noworodki mogą być bezpiecznie kangurowane, każdorazowo decyduje lekarz neonatolog lub pediatra.

W szpitalach coraz częściej praktykuje się zasadę, że pierwszy kontakt „skóra do skóry” trwa dwie godziny, co wynika ze standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Następnie dziecko jest badane i ponownie wraca do mamy. W zasadzie nie ma limitu czasowego, jeżeli chodzi o tego rodzaju bliskość. Można to robić kilka godzin dziennie, nasze maleństwo z pewnością będzie zadowolone.

Kangurowanie po powrocie do domu

Wiemy już, że kangurowanie może odbywać się przez wiele godzin każdego dnia. Czasami jednak musimy zająć się innymi obowiązkami i zastanawiamy się, jak wówczas kangurować nasze maleństwo? Jest na to sposób. Na rynku dostępne są specjalne chusty do kangurowania (więcej o chustach i chustonoszeniu pisaliśmy tutaj), które mogą sprawdzić się w takich sytuacjach. Wiadomo jednak, że to, czego młodej mamie, tuż po narodzinach maleństwa, najbardziej potrzeba, poza spokojem, to po prostu sen. Starajmy się więc wygospodarować na niego jak najwięcej czasu w ciągu dnia. Nasz organizm i nasz maluszek będą nam za to wdzięczni, a spokojny sen z ukochanym maleństwem na naszym ciele, to nie tylko niezbędna regeneracja, ale także tworząca się niezwykła więź oraz piękne wspomnienia na resztę życia.

Autor: Zespół ePozytywnaOpinia.pl

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty