Higiena układu moczowego: dlaczego sikanie po seksie jest ważne?

Sikanie po stosunku płciowym to temat bardzo często pomijany, a ogromnie ważny w kontekście profilaktyki zakażeń układu moczowego. Wiele kobiet nie dostrzega związku pomiędzy uprawianiem seksu, a ciągłą chęcią oddawania moczu i nawracającym zapaleniem pęcherza, które skutecznie potrafi dawać się we znaki.

Dlaczego sikanie po seksie jest tak ważne i co zrobić, jeśli po stosunku nie można się wysikać? Czy sikanie po seksie może być jedną z metod antykoncepcji? W tym artykule poruszamy ważne kwestie kobiecej higieny po stosunku płciowym.

Sikanie po seksie a kobieca anatomia

Po romantycznych chwilach uniesienia, większość kobiet zamiast biec w pośpiechu do toalety woli przytulić się do partnera i zasnąć w jego czułych objęciach. To całkowicie zrozumiałe, jednak tych kilka minut spędzonych w toalecie na sikaniu po stosunku może skutecznie pomóc kobiecie w zapobieganiu zakażeniom układu moczowego (ZUM).

Katarzyna Opuchlik

Specjalista położnictwa i ginekologii, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

Podczas seksu za sprawą pieszczot, dotykania narządów płciowych rękami i ocierania się o partnera, różne drobnoustroje z łatwością mogą zostać przeniesione w okolicę cewki moczowej kobiety. Stąd już prosta droga do rozprzestrzenienia się patogenów na dalsze odcinki układu moczowego m.in. na pęcherz moczowy. U kobiet cewka moczowa jest nawet 5-krotnie krótsza, niż u mężczyzn. Dodatkowo ujście cewki moczowej, pochwa i odbyt znajdują się anatomicznie bardzo blisko siebie, co pretenduje kobiety do częstszych zakażeń układu moczowego.

Sikanie po seksie pomaga skutecznie oczyścić ujście cewki moczowej z drobnoustrojów. Za zakażenia układu moczowego u kobiet w 90% jest odpowiedzialna bakteria E.coli (tzw. pałeczka kałowa) powszechnie kolonizująca jelito grube człowieka. Podmycie się po stosunku także jest pomocne, jednak to sikanie po seksie uznaje się za skuteczniejsze w profilaktyce ZUM u kobiet aktywnych seksualnie.

Ciągła chęć oddawania moczu po stosunku, czyli najczęstsze objawy zakażenia układu moczowego

U kobiet w wieku rozrodczym ZUM najczęściej dotyczy zapalenia pęcherza moczowego. Już wiemy, dlaczego sikanie po seksie jest ważne jednak co w sytuacji, kiedy podejrzewamy u siebie zapalenie pęcherza?

Ciągła chęć oddawania moczu po stosunku, czyli uczucie nieustannego parcia na pęcherz, ból i pieczenie podczas oddawania moczu to najczęstsze objawy ZUM u kobiet. Może towarzyszyć im nieco ciemniejsze zabarwienie moczu oraz jego nieprzyjemny zapach, co jest związane z zapaleniem błony śluzowej pęcherza. Dyskomfort oraz ciągła chęć oddawania moczu bezpośrednio po stosunku może wiązać się także z podrażnieniem cewki moczowej, do którego doszło w wyniku intensywnego zbliżenia z partnerem.

W niektórych przypadkach ból i pieczenie podczas sikania po stosunku mogą być również spowodowane zapaleniem samej tylko cewki moczowej lub stanem zapalnym toczącym się w obrębie pochwy. Ciągła chęć oddawania moczu po stosunku i duży dyskomfort towarzyszący zapaleniu pęcherza powinien skłonić kobietę do wizyty u ginekologa. W przypadku niepowikłanego zapalenia pęcherza moczowego bardzo skuteczna jest zalecona przez lekarza antybiotykoterapia. Ważne, aby dokładnie stosować się do zaleceń specjalisty i nie odstawiać leku natychmiast po ustąpieniu pierwszych objawów.

Dlaczego po stosunku nie mogę się wysikać, skoro powinnam?

Katarzyna Opuchlik

Specjalista położnictwa i ginekologii, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

W krótkim czasie po stosunku, niemożność rozpoczęcia mikcji może wynikać z przekrwienia narządu rodnego, w konsekwencji przebytego orgazmu. Jest to zjawisko całkowicie fizjologiczne i ustępuje samoistnie w ciągu kilku minut.

Trudności z sikaniem po seksie mogą wynikać również z niedostatecznego nawodnienia organizmu. Oczywiście często trudno załatwić się ot tak ,,na życzenie”, jednak wypicie 1 szklanki wody na krótko przed lub po stosunku może skutecznie pomóc wysikać się po seksie. Nie ma potrzeby pędzić do toalety natychmiast po zakończonym zbliżeniu, ale warto wysikać się maksymalnie do 30 minut po zakończonym stosunku.

Dlaczego po stosunku nie można się wysikać?

Ten problem może wynikać także z dużego rozemocjonowania oraz chęci jak najszybszego powrotu do partnera, który został w łóżku. Kobieta próbuje mocno przeć na pęcherz, jednak to często nie sprzyja wypróżnieniu. Warto dać sobie chwilę i posiedzieć na toalecie przez kilka minut, co może pomóc wysikać się po seksie.

Katarzyna Opuchlik

Specjalista położnictwa i ginekologii, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Instytut Matki i Dziecka

Ekspert radzi:

Bardzo ważne, w kontekście profilaktyki nietrzymania moczu i obniżenia narządu rodnego, żeby nigdy nie wykonywać takiego wysiłkowego parcia na mocz. Mocz powinien wypływać samoistnie, nie należy przyśpieszać jego strumienia. 

Nie ma potrzeby oddawać dużej ilości moczu – wystarczy odrobina, aby skutecznie oczyścić cewkę moczową z drobnoustrojów, które nie zdążyły jeszcze mocno przyczepić się do błony śluzowej wyścielającej cewkę. Dlaczego po stosunku nie można się wysikać? Przyczyną może być także chwilowe podrażnienie ujścia cewki moczowej, spowodowane intensywnym seksem. Można delikatnie podmyć się w bidecie – ciepła woda oraz jej szum może skutecznie pomóc rozluźnić mięśnie, wstępnie ukoić podrażnienia i wysikać się po seksie.

Sikanie po stosunku oraz inne, skuteczne metody zapobiegania zakażeniom układu moczowego 

Ciągła chęć oddawania moczu po stosunku oraz inne objawy nawracającego zapalenia układu moczowego powodują u kobiet spory dyskomfort i obniżają jakość życia. Co jeszcze, oprócz sikania po seksie, pomaga w skutecznej profilaktyce ZUM? O ile to możliwe, ginekolodzy zalecają przed stosunkiem podmyć się, oraz dokładnie umyć ręce – warto, aby takie czynności higieniczne objęły oboje partnerów seksualnych. Oczywiście o higienę genitaliów należy dbać także na co dzień, co znacząco ogranicza ryzyko namnażania się drobnoustrojów.

Warto zatroszczyć się także o wspomniane już, właściwe nawodnienie organizmu, które pomoże skutecznie uporać się z problemem. Oczywiście ok. 2-2,5 litra wody staramy się wypijać nie tylko w dni aktywności seksualnej, ale także na co dzień.

Kiedy chce nam się siku, starajmy się nigdy nie wstrzymywać moczu zbyt długo, ale – o ile to możliwe – od razu udać się do łazienki. Równie ważne jest prawidłowe podcieranie się po skorzystaniu z toalety: ruch prowadzimy zawsze w kierunku od przodu do tyłu, aby zapobiegać przenoszeniu drobnoustrojów z okolicy odbytu, do cewki moczowej. Używanie prezerwatywy także jest pomocne w profilaktyce ZUM, a przede wszystkim zapobiega zakażeniu chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jednak mimo użycia prezerwatywy i tak zalecane jest wysikanie się po stosunku.

Rekomendowane produkty

Ewa Kamińska

Specjalista farmakolog, Główny ekspert w zakresie opiniowania kosmetyków, wyrobów medycznych, środków do prania i płukania oraz produktów biobójczych, Instytut Matki i Dziecka

Sikanie po stosunku a antykoncepcja

Niestety wiele par wciąż żyje w błędnym przekonaniu, że gdy po stosunku kobieta szybko skorzysta z toalety, wysika się i poczeka na wyciek spermy z pochwy, to na pewno nie zajdzie w ciążę. Nic bardziej mylnego – sikanie po seksie oraz wyciek nadmiaru nasienia z pochwy nie stanowi skutecznej metody zapobiegania ciąży. Podczas wytrysku plemniki są bowiem wprowadzane do pochwy bardzo głęboko i natychmiast oblepiają jej ścianki na tyle mocno, że sikanie po stosunku, czy dokładne podmycie się nie jest w stanie zapobiec ewentualnemu zapłodnieniu.

Jedyną, skuteczną metodą zapobiegania ciąży jest stosowanie antykoncepcji, której formę para powinna dostosować do swoich potrzeb, w konsultacji z lekarzem. Warto wiedzieć, że udowodniono częstsze występowanie ZUM u kobiet stosujących środki plemnikobójcze, szczególnie w połączeniu z takimi metodami antykoncepcji jak krążek dopochwowy, czy kapturek naszyjkowy.

Dlatego jeśli kobieta często odczuwa ciągłą chęć oddawania moczu po stosunku i zmaga się z częstymi, uciążliwymi zakażeniami układu moczowego, powinna porozmawiać z ginekologiem o najlepszych, dostosowanych do jej potrzeb sposobach antykoncepcji.

Konsultacja medyczna

Katarzyna Opuchlik

Specjalista położnictwa i ginekologii, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Instytut Matki i Dziecka

Dofinansowanie UE
Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym serwisie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania serwisu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności serwisu.
Akceptuję