Ważny dotyk, czyli ABC kangurowania

Narodziny dziecka są dla rodziców jednym z najintensywniejszych przeżyć, jakich w życiu doświadczają. To moment spotkania z długo wyczekiwaną istotką, dzięki której stają się rodziną. Dla malucha to jednak moment wielkiego stresu, opuszcza on bowiem bezpieczne środowisko matczynego łona i wkracza do jasnego, zimnego, hałaśliwego i obcego sobie miejsca.

Od razu po porodzie

Na szczęście kangurowanie, czyli kontakt z dzieckiem „skóra do skóry” jest już na ogół powszechnie realizowanym standardem, dzięki czemu maluch zaraz po urodzeniu trafia wprost w bezpieczne, ciepłe ramiona mamy – jeszcze zanim zostanie przecięta pępowina.

Czym jest kangurowanie?

Według aktualnych standardów opieki okołoporodowej, noworodek powinien być po narodzinach ułożony na brzuchu swojej mamy, o ile tylko stan obojga na to pozwala. Zalecane jest, aby nieprzerwany kontakt „skóra do skóry” – o czym również mowa w standardach – trwał dwie godziny po porodzie.

Najpierw dotyk

Noworodki, jak wiemy, nie mają jeszcze wykształconego zmysłu wzroku, widzą bardzo nieostro i nie odróżniają kolorów. Jeżeli zaś chodzi o wrażliwość na dotyk, to już w 14. tygodniu życia płodowego jest ona w dużej mierze wykształcona. To właśnie dzięki niemu maluszek, który tuż po urodzeniu zostanie ułożony na brzuchu mamy, ma szansę poczuć się bezpiecznie w nowym, nieznanym świecie. Czuje nie tylko ciepło, ale też zapach mamy i bicie jej serca. Zna ten dźwięk z życia płodowego, wszak słyszał go przez wiele miesięcy. Maluch się uspokaja, a co za tym idzie, uspokaja się i mama.

Skąd pomysł kangurowania?

O tym, jak zbawienny jest wpływ kangurowania, przekonali się w latach 70-tych XX wieku lekarze ze szpitala w Bogocie w Kolumbii. W związku z brakami sprzętu medycznego i personelu, dawali nowo narodzone wcześniaki matkom, aby te ogrzewały je ciepłem własnego ciała. Szybko okazało się, jak zbawienny wpływ ma to na dzieci. Umieralność wcześniaków spadła z 70 do 30 procent. Odkrycie to rozpoczęło powolny proces zmian na oddziałach położniczych na całym świecie. Więcej na temat korzyści płynących z kangurowania – nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców, można znaleźć tutaj.

Autor: Zespół ePozytywnaOpinia.pl

Już wkrótce więcej o praktycznych aspektach kangurowania– po porodzie, w szpitalu oraz już po powrocie z noworodkiem do domu.

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty