Para w ruch – więcej niż prasowanie? - ePozytywna Opinia

Para w ruch – więcej niż prasowanie?

Gdy w domu pojawia się noworodek, a właściwie nawet wcześniej – kiedy się go spodziewamy, priorytetem staje się dbałość o jego zdrowie i bezpieczeństwo. Wiąże się to z większymi wymaganiami w zakresie utrzymania higieny, w związku z czym na ogół przybywa nam obowiązków, związanych z utrzymaniem czystości, a zwłaszcza praniem i prasowaniem.

Pranie nie wystarczy

Wszystkie tekstylia, z którymi ma styczność noworodek i niemowlę, powinniśmy prać w możliwie wysokiej temperaturze, czyli przynajmniej 60 st. C. Dotyczy to również rzeczy nowych, np. kupionych dla naszej pociechy ubranek (o przygotowaniu ubranek na przyjście dziecka piszemy więcej tutaj). Samo pranie to jednak za mało, ponieważ ani wspomniana temperatura, ani detergenty, przeznaczone do prania dziecięcych tekstyliów, nie są w stanie całkowicie wyeliminować wszechobecnych drobnoustrojów chorobotwórczych (bakterii, grzybów), czy alergenów (których źródłem są m.in. roztocza kurzu domowego). Dlatego niezbędna jest późniejsza dezynfekcja termiczna, czyli pasowanie.

Ewa Łukasik
Ewa Łukasik
Główny Specjalista ds. opiniowania wyrobów użytkowych

Zalecane jest, aby zarówno ubranka, jak i pościel oraz wszelkie inne produkty lub ich tekstylne elementy, będące w kontakcie ze skórą malucha również prasować w możliwie wysokiej temperaturze – przynajmniej dopóki nie ukończy 3. miesiąca życia. Służy to przed wszystkim dezynfekcji, ale też wyprostowaniu zagnieceń i wygładzeniu tkanin, aby nie podrażniały delikatnej skóry dziecka.

Używanie do tego celu tradycyjnego żelazka bywa nie tylko czasochłonne, ale często bardzo uciążliwe.

Prasowanie i nie tylko

Żelazka parowe (z funkcją wyrzutu pary) to obecnie standard – produktów bez tej funkcji praktycznie nie ma już w sprzedaży. Na rynku jest za to coraz więcej urządzeń, które – dzięki lepszemu wykorzystaniu gorącej pary – umożliwiają nie tylko klasyczne prasowanie w poziomie, ale również wygładzanie w pionie, odświeżanie i dezynfekcję różnych tekstyliów, również bez konieczności ich zdejmowania i rozkładania np. na desce do prasowania. Mowa tu o stacjach parowych, zwanych także generatorami pary.

Odkażające działanie pary

Wyniki testów w warunkach domowych oraz badań mikrologicznych pokazują, że urządzenia tego rodzaju posiadają właściwości umożliwiające dezynfekcję tekstyliów i eliminują do 99,9% bakterii i innych nieobojętnych, a czasem niebezpiecznych dla zdrowia mikroorganizmów. Przykładem mogą być pałeczki okrężnicy, czy też gronkowiec złocisty. Choć w środowisku domowym rzadko dochodzi do obecności tych bakterii, to prasowanie przy użyciu właściwych urządzeń może zapobiec ewentualnym zakażeniom. Dezynfekcję przy użyciu pary można zalecać zwłaszcza w grupach wysokiego ryzyka, obejmujących dzieci chore, z alergią, obniżoną odpornością lub mające częsty kontakt z grupami ryzyka w swoim środowisku.

Mniej detergentów

Wyrzut pary przez generator jest na tyle mocny, a jej temperatura na tyle wysoka, że jesteśmy w stanie zapewnić odświeżenie i higienę nawet tekstyliom, których nie zaleca się prać w wysokiej temperaturze lub których nie da się prać w ogóle. Daje to również możliwość używania mniejszej ilości środków piorących, które – choćby najdelikatniejsze – mogą działać na niemowlęcą skórę drażniąco, nawet jeśli pamiętamy o zalecanym kilkukrotnym płukaniu.

Szybciej i wygodniej

Duże ciśnienie pary i jej wysoka temperatura pozwala znacząco skrócić czas prasowania – to zaleta nie do przecenienia, gdy obowiązki domowe trzeba pogodzić z opieką nad małymi dziećmi. Nawet grubsze tkaniny, takie jak pościel czy prześcieradła, można bowiem złożyć na wiele warstw i uprasować kilkoma ruchami żelazka.

Ewa Łukasik
Ewa Łukasik
Główny Specjalista ds. opiniowania wyrobów użytkowych

W trakcie procesu opiniowania potwierdzona została skuteczność, oszczędność czasu i większa wygoda użytkowania generatora pracy, w porównaniu do żelazka. Czas prasowania może być krótszy nawet o połowę, ponadto generator pary radzi sobie z tkaninami, których nie udało się wyprasować zwykłym żelazkiem. To istotne korzyści – obok tej kluczowej, którą jest możliwość podwyższenia standardów higienicznych w otoczeniu dziecka.

W stacjach parowych, dzięki zewnętrznemu zbiornikowi pary, stopa żelazka jest lżejsza i łatwiej nią operować – również w pionie, nie dotykając powierzchni tkaniny. Można też z powodzeniem używać generatora np. do odświeżenia  materaca, czy dziecięcych pluszowych zabawek.

Autor: Zespół ePozytywnaOpinia.pl

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty