Otulanie i zawijanie niemowlaka – czy i kiedy warto? - ePozytywna Opinia

Otulanie i zawijanie niemowlaka – czy i kiedy warto?

Otulanie niemowląt to znana od lat praktyka, która w ostatnim czasie zyskuje nową popularność. Wielu specjalistów zachwala ten sposób uspokajania maluszka, przede wszystkim ze względu na fakt, że spowijanie jest naturalnym przedłużeniem okresu prenatalnego. Ta metoda pozwala zatem dziecku stopniowo adaptować się do nowego otoczenia, nie tracąc poczucia bezpieczeństwa. 

Dlaczego otulanie jest tak bliskie dziecku?

Narodziny dziecka to moment, w którym zmienia się jego środowisko życia. Z ciepłego i dobrze znanego mu łona matki, przenosi się do świata zewnętrznego. Znaczna część zachowań noworodka, a później niemowlęcia, wynika z jego przyzwyczajenia do warunków, które zna z życia płodowego i związanych z tym potrzeb, które dopiero z czasem ulegną wyciszeniu. Maluch jest przyzwyczajony do ograniczonej, wręcz ciasnej przestrzeni, odgłosów ciała mamy oraz lekkiego kołysania. Wszystko to razem daje mu poczucie bezpieczeństwa, wycisza i ułatwia zasypianie. Otulanie dziecka wydaje się więc doskonałym rozwiązaniem! Warto jednak zwrócić uwagę na pewne ograniczenia stosowania tej metody i dopiero wówczas podjąć decyzję o tym, czy i kiedy spowijać malucha.

Zawijanie noworodków – od kiedy?

Na oddziałach położniczych maluchy często są spowijane zaraz po urodzeniu. Badania pokazują jednak, że u takich dzieci odnotowuje się spadek masy ciała w 4. dobie życia, co może być spowodowane spadkiem wydzielania hormonu wzrostu, którego pojawienie się wymaga bezpośredniego kontaktu ze skórą rodziców czy opiekunów. Noworodki, które spowija się zaraz po urodzeniu, mają trudności z prawidłowym karmieniem piersią. Ich aktywność podczas ssania jest też zdecydowanie mniejsza niż u dzieci, którym po przyjściu na świat, zapewniono kontakt „skóra do skóry”.

Spowijanie a rozwój i ryzyko SIDS

Fizjoterapeuci jasno podkreślają, że spowijanie malucha nie powinno być rutynową praktyką. Dlaczego jej nie polecają? Przede wszystkim ze względu na znaczne ograniczenie swobody ruchów i zmiany pozycji ciała, które dają maluchowi bezpieczeństwo. Zawijanie blokuje także naturalny dla niemowlęcia odruch Moro, który powinien wyciszać się samoczynnie. W konsekwencji może się to przerodzić w późniejszą nadwrażliwość sensoryczną.

Odruch Moro to naturalna, instynktowna reakcja noworodka na zagrożenie lub zaskoczenie nagłym bodźcem (takim jak zmiana ułożenia ciała, temperatury, niespodziewany dotyk, ostry dźwięk, jaskrawe światło). W I fazie obawia się wzdrygnięciem ciała, odgięciem główki,  rozprostowaniem kończyn, po czym w II fazie niemowlę kuli się w sobie, przyciąga rączki do tułowia i często zaczyna płakać. Odruch Moro wykształca się w życiu płodowym i samoczynnie zanika zwykle w okolicach 4-6 miesiąca życia.

Ewa Helwich
Ewa Helwich
Prof. dr hab., Kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka, Konsultant Krajowy w dziedzinie neonatologii

Wyniki części badań wskazują, że owijanie niemowlaka może zwiększać ryzyko SIDS (zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej) – szczególnie, gdy leży na brzuchu lub boku. Śpiących maluchów nie należy pozostawiać w tych pozycjach bez nadzoru osoby dorosłej, niezależnie od spowijania. Zbyt ciasne spowijanie może także stanowić przeszkodę w swobodnym  oddychaniu, ograniczając ruch klatki piersiowej.

Ukończenie przez naszą pociechę 6. miesiąca życia to najwyższy czas na zaprzestanie zawijania – dziecko staje się bardziej ruchliwe i skłonne do samodzielnej zmiany pozycji ciała. 

Autor: ePozytywnaOpinia.pl

O tym, jak i w co zawijać niemowlę oraz jakie inne techniki można stosować, aby je uspokoić i wyciszyć, napiszemy niebawem.  

Oceń ten wpis!

Rekomendowane produkty