Nauka czytania: wspieranie przez zabawę

Wielu rodziców zastanawia się, jak zachęcić swoje pociechy do poznawania liter i słów. Od kiedy warto wprowadzać naukę czytania przez zabawę? Jakie formy zabawy sprzyjają ćwiczeniu funkcji wzroku, słuchu, uwagi i pamięci, niezbędnych w obcowaniu ze słowem pisanym? Co dzieciom może się przydać do zabawy w czytanie? Poniżej wyjaśniamy, dlaczego nauka czytania przez zabawę jest dobrym pomysłem oraz podpowiadamy, w jaki sposób – właśnie przez zabawę – można stymulować rozwój naszych pociech w obszarach niezbędnych dla późniejszego opanowania tej ważnej umiejętności.

Dzieci uczą się czytać w różnym wieku – proces ten może przebiegać w różny sposób i w różnym tempie. Każdemu dziecku warto jednak poświęcić czas, aby go z czytaniem oswoić i pokazać  tkwiące w nim możliwości. Nauka czytania przez zabawę czy też zabawa w czytanie, np. jako wsparcie zajęć przedszkolnych, sprawi, że przyszły uczeń z pewnością będzie miał łatwiejszy start w szkole, co może wpłynąć na jego pewność siebie w nowym środowisku.

Od kiedy nauka czytania przez zabawę?

Istnieją metody etapowej nauki czytania, przeznaczone nawet dla kilkumiesięcznego niemowlęcia, uwzględniające stadia rozwoju malucha. Jest to dość ambitne podejście. W opinii psychologów, aby efektywna nauka czytania była w ogóle możliwa, nasza pociecha sama powinna wykazać nim zainteresowanie. To jednak nie wystarczy.

Justyna Cieślińska
Justyna Cieślińska
Psycholog pracujący w Instytucie Matki i Dziecka

Aby nauczyć się czytać, dziecko musi dużo wcześniej ćwiczyć angażowanie wielu procesów poznawczych i umieć je integrować. Dlatego ważne jest, aby rodzice wspierali niektóre z nich już od okresu niemowlęcego.

Wspieranie procesów poznawczych

Istnieje bowiem szereg procesów poznawczych i procesów uczenia się zaangażowanych w naukę czytania. Poznając je bliżej i dopasowując do nich formy zabaw, ułatwimy maluchowi ćwiczenie różnego rodzaju zdolności.

  • System wzrokowy

Aby dziecko mogło opanować budowę słowa, musi ono wzrokowo rozróżniać tysiące znaków, które łączą się w słowa (różniące się na przykład jedną literką). Aby wspierać ten system, warto obserwować, co budzi zainteresowanie maluszka w trakcie swobodnej zabawy i starać się pokazywać mu symbole literek czy cyferek, przedstawione w różnych kontekstach i porównywać je metodą asocjacji (podobieństw), np. numer na samochodziku, napis na opakowaniu przy przygotowywaniu posiłków etc.

  • System motoryczny (słuchowy)

Dzieci zazwyczaj uczą się efektywnie czytać metodą „na głos” – w ten sposób uczą się odnosić symbole wzrokowe do ruchów artykulacyjnych mowy. Kiedy dziecko jest zainteresowane napisem czy symbolem znajdującym się w otoczeniu, warto odczytać z dzieckiem po kolei literki i prosić je o powtórzenie ich brzmienia.

  • System uwagowy

Powodzenie w uczeniu się wszelkich nowych związków, a więc i nauce czytania, zależy od naszej zdolności do wybiórczego kierowania uwagi na właściwości materiału, którego staramy się nauczyć. Tak naprawdę to najważniejszy system, który wytwarza w dziecku możliwość posłużenia się motywacją wewnętrzną do poznawania wybranych obszarów wiedzy. Nawet dzieci, które jeszcze nie mówią, potrafią już wzrokiem skierować swój kierunek patrzenia na obiekt, który jest przedmiotem ich „rozmowy” z opiekunami. Umiejętność tę nazywamy utrzymywaniem wspólnego pola uwagi.

  • Systemy pamięci

Także w przypadku nauki czytania warto jest ćwiczyć każdą zdolność mającą znaczenie dla rozwoju pamięci. Dwulatki posiadają już kompetencję do pokazywania dwóch jednakowych przedmiotów lub zwracania uwagi na przedmioty, które są „takie same”. Ważne staje się obserwowanie inicjatyw dziecka i afirmowanie jego osiągnięć związanych z zapamiętywaniem miejsc położenia np. przedmiotów codziennego użytku w domu.

Justyna Cieślińska
Justyna Cieślińska
Psycholog pracujący w Instytucie Matki i Dziecka

Ciekawą zabawą z niemowlęciem może być aktywność, która będzie polegała na odraczaniu jego reakcji, a więc utrzymywania w pamięci pewnej informacji (zakodowanej w systemie wzrokowym albo słuchowym). Usadź dziecko naprzeciwko siebie, tak by mogło Cię obserwować. Weź dwa kubki i postaw je do góry nogami. Na oczach dziecka schowaj pod jeden z kubków interesującą zabawkę mówiąc: „Zobacz, jak chowam np. pieska!”. Następnie policz na głos do 3 i przysuń dwa kubki w stronę dziecka. Zapytaj: „Gdzie jest piesek?”. Pozwól dziecku odkrywać kubki i razem cieszcie się z odkrywania zabawek w środku kubeczka.

Co do zabawy w czytanie

Dzieci, które od najwcześniejszych chwil miały kontakt ze słowem pisanym, prawdopodobnie w okolicach drugiego, trzeciego roku życia będą wykazywały zainteresowanie literami i książkami. Aby to sprawdzić, możemy już wówczas kupować klocki, puzzle, maty do zabawy zawierające litery. Jeżeli maluch będzie je chętnie składał, pytał o ich nazwy, możemy wówczas przystąpić do nauki czytania przez zabawę

Justyna Cieślińska
Justyna Cieślińska
Psycholog pracujący w Instytucie Matki i Dziecka

Mózg dziecka jest w tym wieku bardzo plastyczny, dlatego też nauka czytania może przyjść mu łatwiej, niż po ukończeniu szóstego czy siódmego roku życia. Dwulatek jest w stanie skupić się na jednej rzeczy przez około 2 minuty, musimy jednak pamiętać o dużych różnicach indywidualnych w rozwoju temperamentalnym u maluchów, który może sprzyjać poświęcaniu się aktywnościom poznawczym przez dłuższy lub krótszy czas. Również w przypadku 3-4 latka zabawa nie powinna przypominać nauki szkolnej, małe dziecko nie będzie w stanie długo siedzieć w jednym miejscu.

Indywidualne podejście

Każdy rodzic chciałby, aby jego dziecko było wyjątkowo zdolne, szybko się uczyło. Nie ulegajmy jednak presji otoczenia i nie porównujmy naszych pociech do innych, które potrafią czytać, być może nawet w młodszym wieku.

Justyna Cieślińska
Justyna Cieślińska
Psycholog pracujący w Instytucie Matki i Dziecka

Dbajmy o mądry, indywidualny rozwój dziecka, które do 6. roku życia w ogromnym tempie rozwija się ruchowo. Jeżeli nasz maluch to żywe srebro, zapewnijmy mu odpowiednią dawkę tego ruchu, ponieważ stymulacja ruchowa wpływa na rozwój intelektualny i przyniesie lepsze efekty niż uczenie czytania na siłę np. 4-latka.


Autorka: Justyna Cieślińska – psycholożka z Zakładu Wczesnej Interwencji Psychologicznej Instytutu Matki i Dziecka.

 

 

Oceń ten wpis!