Kosz na pieluchy: jaki wybrać?

Czy kosz na pieluchy jednorazowe to zbytek, czy praktyczne rozwiązanie, przydatne w domu, gdzie funkcjonuje dziecko w okresie pieluchowania? Jakie są opinie rodziców o koszach na zużyte pieluchy i kiedy naprawdę warto się w niego zaopatrzyć? Jaki kosz na pieluchy wybrać i co podpowiada ranking dostępnych na rynku produktów? Czy dobre opinie i pozycja w rankingu wystarczą, aby kosz na pieluchy spełnił swoje zadanie? Przeczytaj wskazówki z perspektywy świetnie znającego rynek i produkty dla dzieci eksperta. 

Pytania, jaki kosz na zużyte pieluchy wybrać, świadczą o tym, że spora część rodziców zwraca większą uwagę na kwestię ich przechowywania i wyrzucania. Za tymi potrzebami czy trendami podąża rynek, czyli producenci i sprzedawcy akcesoriów dla dzieci. Sprawdzamy, czy i kiedy kosz na pieluchy jest dobrym rozwiązaniem oraz jakie opinie o nim warto wziąć pod uwagę.

Kosz na zużyte pieluchy: jakie opinie, czy warto?

Można się zastanawiać, czy specjalny kosz na pieluchy nie jest kolejnym, niepotrzebnym gadżetem, do zakupu którego namawia się mamy i taty maluchów – licząc na to, że nie dopuszczą, aby ich pociechom czegokolwiek zabrakło. Odpowiedzi, czy dany produkt sprawdzi się przy dziecku w praktyce, szukamy często na forach parentingowych, a przed wyborem konkretnej marki czy modelu możemy również sprawdzić, jak wypada w ogólnodostępnych rankingach. Czytając opinie innych rodziców na temat koszy na zużyte pieluchy, warto wziąć pod uwagę, że kobieta nie tylko w czasie ciąży, ale również po porodzie może specyficznie odbierać różne zapachy – zwłaszcza te nieprzyjemne (a do takich z pewnością można zaliczyć woń zabrudzonych pieluszek). Nasilające się trudności z tolerancją przykrych zapachów mogą stanowić istotną przesłankę podjęcia decyzji o zakupie pojemnika (kosza) na  pieluchy.

Kosz na pieluchy: kiedy się przydaje? 

Używanie kosza na pieluchy – jako rozwiązanie problemów z zapachem zużytych pieluszek jednorazowych – warto rozważyć zwłaszcza, gdy:

  • pokój malucha znajduje się na innej kondygnacji (np. na piętrze w domu),
  • dzieckiem zajmuje się tylko jeden rodzic,
  • domownicy dużo pracują i nocują poza miejscem zamieszkania (np. przebywają w delegacji).

W takich sytuacjach bezustanne wynoszenie pieluszek z zawartością, zwłaszcza każdej z większymi zabrudzeniami, może być bardzo uciążliwe. Zapachy – nie tylko w okresie letnim, ale i przy włączonym ogrzewaniu, gdy jest ciepło i duszno – rozprzestrzeniają się bardzo szybko. W konsekwencji nieprzyjemna woń zużytych pieluszek unosi się nie tylko w pomieszczeniu, gdzie są składowane, choćby przez kilka godzin – zanim trafią do śmietnika za zewnątrz mieszkania czy domu.

Kosz na pieluchy: ranking 

W rankingach koszy na pieluchy nie ma tłoku, z uwagi na niezbyt dużą liczbę dostępnych na rynku produktów tego rodzaju. To oraz fakt, że nie jest to szczególnie skomplikowane urządzenie, sprawia, że zainteresowany nim rodzic czy opiekun może szybko i bez wysiłku stworzyć na własny użytek ranking, pozwalający wybrać najlepszy kosz na pieluchy.  Wystarczy mieć na uwadze swoje potrzeby oraz skorzystać z informacji i wskazówek zawartych w tym tekście.

Sam kosz na pieluchy to nie wszystko

Warto, rzecz jasna, rozejrzeć się na rynku i porównać kosze, ich wielkość, szczelność i sposób zamykania, ale trzeba też pamiętać o wkładach, czyli workach. Sam pojemnik może bowiem kosztować niewiele, ale oprócz niego potrzebujemy sporego zapasu wkładanych do środka worków. Niestety, zwykłe worki na śmieci nie zawsze stanowią barierę dla nieprzyjemnego zapachu i trzeba wówczas zainwestować w specjalne worki do zużytych pieluch. Im więcej ich naraz kupimy, tym jednostkowy koszt niższy, ale i tak oznacza to dodatkową pozycję w budżecie i może postawić pod znakiem zapytania sens zakupu kosza na pieluchy.

Ewa Łukasik
Ewa Łukasik
Główny Specjalista ds. opiniowania wyrobów użytkowych

Rozprzestrzenianiu się przykrego zapachu może nie zapobiec również zawijanie każdej pieluchy – przed wrzuceniem do kosza – w foliowe torebki. Okazuje się bowiem, że porowatość woreczków, do których często wkłada się zużyte pieluchy jednorazowe (bierzemy tu pod uwagę typowe torebki do żywności, śniadaniowe oraz reklamówki jednorazowe), nie radzi sobie z cząsteczkami zapachu, które są mniejsze i swobodnie przedostają się przez folię.   

Jaki kosz na pieluchy wybrać?

Opinie o koszach na zużyte pieluchy jednorazowe są zaskakująco dobre, chociaż produkty są dostępne na rynku dopiero od kilku lat. Można wybrać pojemnik ze szczelną pokrywą, zaopatrzoną w dopasowane kształtem uszczelki i zapadki – zapełniamy go wkładając do środka kolejne pieluchy. Niestety, przy każdym otwieraniu pokrywy, w okolicy kosza może unosić się nieprzyjemna woń. W innym, dostępnym na rynku modelu kosza na pieluchy, w ograniczeniu rozprzestrzeniania się zapachu zużytych produktów higienicznych ma pomóc odpowiednio zamykany i mocowany do pojemnika worek z całą zawartością. Szkopuł w tym, że dorzucając kolejne zanieczyszczone pieluszki, musimy worek otworzyć, fundując sobie za każdym razem nieprzyjemne wrażenia zapachowe. Nie ma zatem idealnego rozwiązania, choć można uniknąć być dodatkowe koszty.

Aby kosz na zużyte pieluchy lepiej spełniał swoje zadanie, każdy lądujący w pojemniku pakunek warto najpierw zawinąć w oddzielną, szczelniejszą torebkę, zawiązując ją skrętnie. Dokładanie kolejnych zużytych pieluch nie będzie wówczas „uwalniało” intensywnego zapachu z wnętrza pojemnika.

Kosz na zużyte pieluchy: ważna zasada

Wszyscy rodzice maluchów – niezależnie od tego, czy korzystają ze specjalnych udogodnień, czy też nie – muszą pamiętać o tym, by kosz na zużyte pieluszki opróżniać codziennie, ponieważ zanieczyszczonych moczem czy z kałem produktów higienicznych nie należy przetrzymywać w domu dłużej niż przez dobę. W tego typu odpadach namnaża się i gromadzi wiele zarazków, których w miejscu, w którym przebywa małe dziecko, powinno być jak najmniej.

Jeżeli chcemy uniknąć kosztów dodatkowych worków, spróbujmy przy każdej okazji wychodzenia z domu przygotować pakunek z pieluszkami, możliwie szczelnie owiniętymi w kilka woreczków foliowych. Ten sposób działa od wielu lat i ma nadal wielu zwolenników, nie generując dodatkowych kosztów.

Ewa Łukasik
Ewa Łukasik
Główny Specjalista ds. opiniowania wyrobów użytkowych

Autorka: Ewa Łukasik – główna specjalistka ds. opiniowania wyrobów użytkowych w Instytucie Matki i Dziecka.

Oceń ten wpis!