Jak korzystać z chust i nosideł ergonomicznych?

Ostatnie lata to prawdziwy rozkwit popularności chust i nosideł do noszenia dzieci. Bywa, że rodziny znacznie ograniczają używanie tradycyjnych wózków. Czy nosidła i chusty są dobrym rozwiązaniem, a jeśli tak, to czym kierować się w wyborze i na jakie kwestie zwracać uwagę?

Początkowo moda na chusty i nosidła wiązała się z ekologicznym stylem życia i tzw. rodzicielstwem bliskości. Dziś zjawisko to jest znacznie szersze, a w każdym większym mieście odbywają się warsztaty z chustonoszenia, prowadzone przez przeszkolonych doradców.

Zarówno chusta, jak i nosidło ergonomiczne mają podobne korzyści dla dziecka, rodzica i łączącej ich więzi.

 

Noszenie dziecka w taki sposób zaspokaja jego naturalną potrzebę bliskości z opiekunem, co bardzo korzystnie wpływa na rozwój emocjonalny malucha. Nie bez znaczenia jest również fakt, że dzięki chuście/nosidle dziecko łatwiej zasypia, jest bardziej zrelaksowane i spokojne. Noszenie w chuście może także pomóc w niemowlęcych dolegliwościach, takich jak kolki, zaparcia, ulewanie pokarmu.

 

Bardzo ważne są również korzyści dla rodziców, którzy decydują się na taki właśnie sposób noszenia dziecka. Jest to przede wszystkim niezwykle wygodna metoda na przemieszczanie się z dzieckiem, zwłaszcza w przestrzeni miejskiej. Większość świeżo upieczonych rodziców spotyka się z barierami architektonicznymi, które powodują, że poruszanie się z wózkiem bywa trudne. Jeśli dziecko znajduje się w chuście czy nosidle, znacznie łatwiej jest się z nim przemieszczać.

Co ciekawe, prawidłowo zawiązana chusta sprawia, że kręgosłup jest znacznie mniej obciążony niż podczas klasycznego trzymania dziecka na rękach. Dzięki temu zaś, że dłonie pozostają wolne, łatwiej wykonywać dodatkowe ruchy. Bliskość dziecka noszonego w chuście wspomaga również laktację.

<b>Ewa Łukasik</b>
Ewa Łukasik
Główny Specjalista ds. opiniowania wyrobów użytkowych

Obecnie nie mamy chust w bazie produktów pozytywnie zaopiniowanych. Kryteria przyjęcia do badań tego typu produktów stanowią dla niektórych producentów barierę nie do pokonania. Potwierdzenie bezpieczeństwa chemicznego i konstrukcyjnego zwłaszcza w zakresie wytrzymałości tkaniny decyduje o bezpośrednim bezpieczeństwa dziecka noszonego w chuście. Dlatego zwracamy uwagę rodzicom, by wybierając chustę szukali chust dla swoich dzieci u producentów, którzy posiadają odpowiednią dokumentację potwierdzającą wykonanie tych badań. Jeżeli producent nie informuje w ofercie, że takie badania produkt posiada, może warto o to dopytać?

Jak wybrać chustę do noszenia dziecka?

Podczas opiniowania w Instytucie poddajemy szczególnej analizie rodzaj i wytrzymałość materiału, najlepiej popartą odpowiednimi badaniami laboratoryjnymi  oraz jego splot i użyte do koloryzacji materiału barwniki.

Na chusty nie nadają się materiały płócienne lub pościelowe. Odpowiednie do noszenia dziecka chusty wykonane są z bawełny w 100 proc., może być to również bawełna z domieszką konopi, lnu, jedwabiu czy bambusa. Jako pierwszą chustę najlepiej wybrać tę z samej bawełny bez domieszek. Może warto rozejrzeć się też wśród znajomych i skorzystać z używanej chusty. Wielu rodziców ceni takie produkty za ich miękkość, „złamanie” i podatność na układanie.

Wybierając chustę, należy także zwrócić uwagę na splot, który wpływa na wytrzymałość. Bezpieczne dla dziecka są chusty tkane splotem skośno-krzyżowym, żakardowym lub diamentowym. Dzięki temu tkanina nabiera elastyczności i jest odporna na odkształcenia i szybkie zużycie.

Niewielu rodziców zwraca uwagę na barwniki użyte do tkaniny i równie niewielu producentów może pochwalić się dokumentacją bezpieczeństwa w tym zakresie. Tymczasem ma to ogromne znaczenie dla zdrowia i bezpieczeństwa dziecka. Kupując chustę sprawdzajmy, czy posiada certyfikat Oeko-Tex standard 100 klasy I. Jest to wiodący i uznawany na całym świecie certyfikat przyznawany wyrobom włókienniczym. Produkty z tym certyfikatem są wolne od substancji szkodliwych w stężeniach mających negatywny wpływ na stan zdrowia człowieka (m.in. pestycydy, chlorofenole, formaldehyd, alergizujące barwniki, ekstrahowalne metale ciężkie).

 

Wybierając chustę, należy brać pod uwagę wzrost i wagę rodziców. Zwykle chusta ma długość 4,6 m (nadaje się dla osób do rozmiaru 42-44). Niskie i drobne osoby powinny wybrać chustę o długości 4,2 m, z kolei te noszące rozmiar 44 lub większy powinny zakupić chustę o długości 5,2 m. Próby noszenia dziecka w chuście warto podjąć wtedy, kiedy dziecko jest wyspane i najedzone. Poćwiczyć wiązanie powinno się oczywiście wcześniej, nawet jeszcze przed narodzinami. W dobrze zawiązanej chuście nawet noworodek jest całkowicie bezpieczny – należy jednak pamiętać o tym, że noszenie dziecka w chuście wymaga pozycji odpowiedniej do jego wieku.

Nie ma przeszkód, by chustować również zimą. Do nabycia są nawet specjalne kurtki dla dwojga, które umożliwiają noszenie dziecka także w zimne dni.

 

<b>dr Lesław Kluba</b>
dr Lesław Kluba
Zakład Usprawniania Leczniczego Instytut Matki i Dziecka

Dla noworodków noszonych w chuście istotne będzie zachowanie układu optymalnej kifozy kręgosłupa oraz wolnych od ucisku w kierunku osi ciała obręczy biodrowej i barkowej. W ogóle chusty są wskazane raczej dla najmłodszych a nosidełka dla starszych dzieci. Jedne i drugie zapewniają kontakt wzrokowy, kontakt dotykowy i kontakt werbalny mamy z dzieckiem, stanowiący podstawę prawidłowej stymulacji rozwoju emocjonalnego i społecznego. Podczas noszenia dzieci w specjalnych nosidełkach należy zwrócić uwagę na dwa elementy. Pierwszym jest bezpieczeństwo i komfort malucha. Warunek podstawowy to dobra stabilizacja kręgosłupa i głowy oraz zgięcie i odwiedzenie nóżek dziecka w stawach biodrowych. Na drugim miejscu stawiamy wygodę noszenia. Chusta wydaje się być wygodniejsza również dla matki, a pamiętając o niej, przy kupnie nosidełka trzeba dopasować je nie tylko do wymogów okresu rozwojowego dziecka, ale także do warunków fizycznych matki. Niebagatelną rolę może tu odgrywać przewidywany czas noszenia dziecka, zarówno dzienny, jak i miesięczny, co tłumaczy zasadność dopasowania ergonomicznego nosidełka. Między innymi z tego powodu chusty i nosidełka dla dzieci nie nadają się dla każdej rodziny. Ostateczny wybór powinien być zawsze poprzedzony konsultacją specjalistyczną. Za wcześnie również na jednoznaczną odpowiedź na pytanie, w jakim stopniu i czy występuje korzystny wpływ na rozwój dzieci noszonych w chustach w porównaniu do dzieci niekorzystających z tego sposobu przemieszczania się. Potrzebne są do tego wieloletnie badania.

Jak korzystać z nosideł ergonomicznych?

Kiedy dziecko już samodzielnie siedzi, zwykle zaczyna się bardziej niecierpliwić przy wiązaniu chusty. Można wówczas zdecydować się na tzw. nosidło ergonomiczne. Są one bardzo wygodne w użyciu, łatwe do założenia, poręczne i kompaktowe. Podobnie jak chusty można używać nosideł zarówno na plecach, jak i z przodu. Zawsze należy jednak pamiętać, by dziecko nosić tyłem do świata.

Noszenie przodem ma wiele negatywnych konsekwencji dla dziecka. Wówczas cały ciężar ciała opiera się na kroczu, a główka pozostaje niestabilna. Pozycja przodem do świata uniemożliwia osiągnięcie pozycji kucznej. Nie bez znaczenia jest też nadmiar bodźców – dziecko nie ma jak się przed nimi schronić, jeśli poczuje się niekomfortowo.

 

Dobre nosidło powinno być też odpowiednio dobrane do wagi i wzrostu dziecka. Powinno mieć miękki panel otulający dziecko, dzięki czemu dopasowuje się do naturalnych krzywizn, zależnych od okresu rozwojowego dziecka. U małych dzieci powinien to być łagodny łuk, u starszych wygięcie szyjne i piersiowe, a około pierwszego roku życia – trzy wygięcia kompensacyjne lekko podparte i utrzymywane przez nosidełko. Panel powinien być szeroki na tyle, by można było ułożyć nóżki dziecka w fizjologicznej pozycji „żabki”. Nosidło powinno mieć łatwą regulację pasów/sprzączek i być wykonane z naturalnych materiałów.

Producenci nosideł często wskazują wagę dziecka jako czynnik, którym należy kierować się,zaczynając noszenie w nosidle. Jest to błędne przekonanie, ponieważ najważniejszym kryterium jest to, czy dziecko już samodzielnie siedzi. Co prawda producenci oferują specjalne wkładki do nosideł przeznaczone dla dzieci młodszych, ale dziecko nadal w nich „siedzi”, a nie o taką pozycję chodzi w wypadku noworodków czy 2-3-miesięcznych dzieci.

 

Zarówno chusty, jak i nosidła nie są dla każdego. Aby przekonać się, czy taki sposób noszenia będzie odpowiedni, warto wybrać się na warsztaty z chustowania, przymierzyć chustę i sprawdzić, czy o to właśnie chodzi.

 


Autor: dr Lesław Kluba, Zakład Usprawniania Leczniczego Instytut Matki i Dziecka

 

Powiązane produkty

Podobne artykuły